Podchodzisz pod stary dąb, obok którego znajduje się zniszczona kapliczka. Przez ułamek sekundy widzisz stos martwych ciał, jedno obok drugiego, ułożone u podnóży drzewa. Co... co to było...

Dzwoni telefon.

 

- Witaj, Graczu.

- To znowu ty...

- Jak na razie idzie ci całkiem nieźle.

- Powiesz mi o co w tym wszystkim chodzi?

- Wkrótce sam się dowiesz. 

- To ty mnie tu sprowadziłeś?

- Sam tu przyszedłeś.

- Ja... nie pamiętam...

- Wspomnienia wrócą, wraz z przebiegiem Gry, nie martw się.

- Jakiej Gry, do cholery?

- Tę, w której właśnie bierzesz udział.

- Jesteś szalony...

- Dziękuję. Choć kiedyś bycie szalonym coś znaczyło. Dziś wszyscy są szaleni.

- Co... o czym ty...

- Niebawem wszystko zrozumiesz.

- Kim jesteś?

- Jestem Głosem. Jednym z wielu. Musimy załatać dziury w fabule.

- Jakie dziury... co ty pleciesz?

- Ostatniego filmu.

- Skończ z tymi zagadkami!

- Do usłyszenia, Graczu.

 

08. JUE

 

 

 

Na stronie wykorzystano zdjęcia autorstwa Macieja Margielskiego