SPIS TREŚCI

Zadzwoń

Blurred figures walking on a street at night

LISTA POSTACI

MECHANIKI

MORDERSTWO NA DANCINGU

KONWENCJA, MOTYWY, FORMA

PODSTAWOWE INFORMACJE

FABUŁA

Pole, pole, łyse pole...

...ale mam już plan!

 

Halo mieszkańcy, halo przyjezdni - czy jesteście gotowi na Niezapomniane Muzyczne Emocje podczas tegorocznych obchodów Dni Gminy Klęskowo?! Klęskowska remiza ponownie stanie się centrum bajecznej zabawy do białego rana, bo kto wcześnie idzie spać ten nie ma co wspominać! W maju jedyne Łzy popłyną z naszych głośników, kiedy panie przywdzieją Czerwone Korale a panowie odkryją że to oni są lepszym modelem.

 

Wystrzałowy program imprezowy uzupełnią w tym roku atrakcje rodem z najgorętszych imprez w Mielnie - zabawy grupowe prowadzone przez wodzireja światowej klasy, złote przeboje oraz Loteria Fantowa z główną nagrodą ufundowaną przez sponsora AIBOHPRAL SA - Topory Na Wymiar.

 

Pędzą konie po betonie a wy pędźcie na Dni Gminy Klęskowo już w piątek, 22 maja i pamiętajcie - u nas nawet jeśli trup na parkiecie to zabawa żywa!

PODSTAWOWE

INFORMACJE

TERMIN: 22 maja 2026

LICZBA GRACZY: 40 osób

MIEJSCE: OSK Pegaz, Al. Niepodległości 8A, Poznań

JĘZYK: polski

WIEK GRACZY: 18+

CENA: 350 zł za osobę

AUTORZY: Alicja Artemska, Bartosz Kiersztan, Mateusz Kopeć

FORMA

wydarzenie podzielone na dwie części - larpową i imprezową, część larpowa zakłada proste mechaniki i odgrywanie postaci bazując jedynie na ich krótkim opisie; część imprezowa to już tylko i wyłącznie zabawa do białego rana!

MOTYWY GŁÓWNE

potańcówka w remizie, morderstwo, śledztwo, małomiasteczkowość, romans, pieniądze, polityka, rodzina, małe społeczności

KONWENCJA

komediowa impreza fabularyzowana, osadzona w małym miasteczku gdzieś w Polsce, inspirowana kultowymi filmami i serialami z lat 90. i początku 00.

Morderstwo na dancingu

Disco Ściernisco to nie LARP, to impreza fabularyzowana z elementami larpowymi łącząca w sobie cechy sandboxu oraz potańcówki w klimacie wczesnych lat 2000 w małomiasteczkowej Polsce. Wydarzenie dzieli się na dwa główne akty: ~4 pierwsze godziny in-game (20:00-00:00) spędzimy imprezowo acz produktywnie, próbując rozwikłać kryminalne tajemnice, ~4 kolejne godziny off-game (00:00-04:00) będą imprezowo-nieproduktywne gdzie zajmiemy się wytańczeniem dziur w podłodze i nadrobieniem towarzyskich zaległości.

 

W cenę wydarzenia wliczone jest:

  • ośrodek potańcówkowy

  • przekąski

  • fotograf

  • scenografia

  • rekwizyty i charakteryzacja

  • elementy techniczne niezbędne do przeprowadzenia gry

Jako, że w podtytule imprezy wspomniane jest morderstwo, to szansa, że do takowego prędzej czy później dojdzie jest całkiem spora. Trzeba starać się łączyć przyjemne z pożytecznym, dlatego stworzyliśmy mały zestaw mechanik, które pomogą Wam zarówno prowadzić śledztwo, jak i aktywnie brać udział w zabawie. 

Bo przecież nie przerwiemy potańcówki ze względu na jednego trupa, prawda?!

MECHANIKI GRY

BINGO!

Każdy stolik będzie od początku wyposażony w zeszycik, w którym będziecie mogli zapisywać swoje przemyślenia i teorie na bieżąco. Wewnątrz znajdziecie również wydruk z tabelką BINGO! zawierającą kluczowe pytania dotyczące śledztwa:

  • KTÓRY WŁODARZ/WŁODARKA ZABIŁ/A,
  • JAKI MIAŁ/A MOTYW,
  • NARZĘDZIE ZBRODNI, 
  • W JAKI SPOSÓB GO UŻYŁ/A.

 

Co Ty wiesz o zabijaniu?

Stolik, który wypełni tabelkę BINGO! będąc najbliżej prawdy i umieści ją przed zakończeniem pierwszej części imprezy w czarnej skrzynce wygra nagrodę niespodziankę. Może wygrać więcej niż jeden stolik!

 

Bilecik „Kiedyś Cię znajdę…”

Nie czujecie się na siłach śledzczych, albo macie wrażenie, że jesteście trochę w tyle? Wychodzimy Wam naprzeciw! Każdy stolik będzie wyposażony w jeden bilecik „Kiedyś Cię znajdę” - przekażcie ten bilet włodarzowi/włodarce, a ta osoba troszkę postara się Wam pomóc, nakierowując myśli na konkretniejszy tor… 

UWAGA! Nie będą to bezpośrednie odpowiedzi na główne pytania śledztwa, nie możecie też o nie pytać. Bilecik jest jednorazowego użytku. 

 

Nagroda za stajla

Na potańcówce nie zabraknie gier i zabaw. W zależności od aktywności, będziecie mogli wybrać osobę (lub osoby!) reprezentujące Wasz stolik. Czy warto brać udział? Sami oceńcie. Podczas każdej konkurencji będziecie mieli możliwość wygrać bilecik „Kiedyś Cię znajdę”.

Co Ty tutaj robisz?!

Kilka dni po ogłoszeniu listy graczy i przypisanych rolach, zostaniecie poinformowani o przydzielonym Wam STOLIKU. Stolik nie będzie tylko (ale też!) miejscem na spożycie posiłku czy napełnienie kieliszka. Skład siedzący przy jednym stole będzie bowiem Twoją drużyną (czy jakby ktoś wolał - frakcją). To z nimi przyjdzie Ci najbliżej współpracować i dążyć do rozwiązania tajemnicy zagadki. Poniższe mechaniki będą rozliczane między stolikami, a nie pojedynczymi graczami. 

 

Chwilę po ogłoszeniu przydziałów każdy stolik otrzyma dostęp do swojego własnego kanału na discordzie - co by się wzajemnie, w razie czego, dostroić.

 

A teraz idziemy na jednego…

Tańczenie i zabawy to jedno, ale kiedyś trzeba będzie zająć się również śledztwem...

A kiedy, jeśli nie w przerwie na napełnienie kieliszka? To wtedy, gdy usłyszycie skoczne „A teraz idziemy na jednego…” JEDEN z DZIESIĘCIU włodarzy/włodarek zacznie się zachowywać wyjątkowo nerwowo - na waszą korzyść. Może coś upuści, może powie o jedno słowo za dużo… Kto to będzie i co zrobi zauważyć będziecie musieli Wy. Spokojnie, będzie to wyraźne. Tylko nie myślcie rzucać się na wyhaczoną osobę! Przecież nie chcemy, aby się spłoszyła, prawda?! 

 

I tak…

Usłyszycie tę melodię wiele razy tego wieczoru.

Na "Disco Ściernisco" nie przewidujemy kart postaci. To Wy będziecie kreować swoich bohaterów, wymyslać ich backstory i motywacje. Relacje między postaciami są niekiedy przypisane już w opisie wakatu, jednak są one na tyle szczątkowe, że w tym przypadku również i to oddajemy w Wasze ręce - kto z kim, gdzie i jak.

 

Wszystkie postaci są inspirowane bohaterami kultowych polskich filmów i seriali lub istniejących celebrytów. Może to być dla Was wskazówka odnośnie tego jak macie ich odgrywać!

LISTA POSTACI

1. Franciszka, 30, singielka. Frania kocha być najlepiej ubraną osobą w towarzystwie. Pracuje jako niania dla dzieci bogatego wdowca-biznesmena, Maksymiliana, a jej śmiech można usłyszeć z dwóch przecznic. Ktoś kiedyś nazwał ją bimbo ale bimba to jej tylko torebka w panterkę na ramieniu.

 

2. Maksymilian, 40, singiel. Maks ma więcej pieniędzy niż czasu, więc pomniejsze zadania w życiu (jak sprzątanie czy odbieranie dzieci ze szkoły) deleguje służbie. Wie jednak, że do niektórych spraw musi się dobrać osobiście. 

 

3. Konrad, 45, singiel. Pracuje jako kamerdyner najbardziej hot biznesmena w tej dzielnicy Warszawy - pana Maksa. Kondziu na maksa lubi tą robotę bo nie tylko może się w niej powymądrzać ale też w przerwach od plotkowania z nianią-bimbo zdarza mu się przetrzeć coś piórkami- a wie, że wygląda wtedy bosko.

 

4. Karolina, 30, singielka. Ostre paznokcie, ostry język, ostry apetyt. Jako asystentka pana Maksa załatwiłaby mu wszystko czego by sobie tylko zażyczył, jako jego wspólniczka ona życzy sobie jego. Głupia niania i głupi kamerdyner powinni jej zejść z drogi jeśli nie chcą, żeby Karolina zaczęła być niemiła…

 

5. Judyta, 40, rozwódka. Wszystkie bajki kończą się słowami “żyli długo i szczęśliwie”, co łatwo powiedzieć, trudno zrobić. Zwłaszcza jak Twój ex mąż robi dziecko młodej dziuni, masz nastoletnią córkę, a Ty znajdujesz miłość życia po 40. Ale spokojnie, przed nią szczęście nie ucieknie, nigdy w życiu! Od jakiegoś czasu otrzymuje miłosne (i naprawdę świetnie napisane) liściki od niejakiego Leona. 

 

6. Tomasz, 45, rozwodnik. W życiu należy unikać bredni, ale nie zawsze się to udaje. Tomasz ma na głowie młodą Jolę, dziecko w drodze, córkę z poprzedniego małżeństwa i zdecydowanie zbyt późno odkrytą rewelację, że jego była żona nie jest tak wielką skarbnicą bredni jak mu się wydawało.

 

7. Jola, 25, przyszła młoda mama. Dobra, jej baby daddy (o ile to on, nie) jest trochę za stary i trochę gburowaty, ale ona wnosi do ich żyć brokatu, wesołej paplaniny i błyszczyku za ich oboje. No i Jolcia mówiła wszystkim, że z brzuchem też można wyglądać super ekstra słitaśnie 💖

 

8. Adam (Leon), 40, singiel. Pracuje w redakcji - lekkie pióro i zręczna  gadka niemal dorównują poziomem jego urokowi osobistemu. Wpadła mu w oko Judyta, której non stop podsyła zalotne liściki, gdzie podpisuje się jako “Leon” - uważa to za niesamowicie romantyczne podchody. Ale w końcu będzie musiał się ujawnić… Szansa na długie i szczęśliwe życie u boku Judyty nie może mu przepaść. Nigdy w życiu.

 

9. Ksiądz Mateusz, 45, ksiądz. Wielu uważa, że byłby wybitnym przewodnikiem duchowym, gdyby poświęcał parafii tyle czasu i energii co swojemu nietuzinkowemu hobby. Mateusz ma w zwyczaju zaczynać książki kryminalne, przerywać w połowie i starać się odgadnąć zakończenie. Zdaje się nie myśleć o niczym innym, czego dowodem jest ostatnie zaspoilerowanie najnowszej książki Mroza przed całym wypełnionym kościołem podczas niedzielnego kazania. Porusza się głównie rowerem, jakby to kogo interesowało.

 

10. Jakub, 35, zakochany po uszy mąż Zosi, doktor w szpitalu w Polnej Gorze. Uosobienie dobra, prawości i lojalności. Zawsze pomoże tym, którzy są w potrzebie. Ludzie uwielbiają przebywać w jego towarzystwie z racji na aurę niesamowitego spokoju, jaką roztacza. Na pytanie skąd czerpie tyle równowagi za każdym razem zagadkowo uśmiecha się i nuci: “Przecież wszystko to, co będzie, dawno spisał los…”.

 

11. Zosia, 35, zakochana po uszy żona Jakuba, doktorka w szpitalu w Polnej Górze. Osoba o wielkim sercu, empatii i nigdy niewyczerpanych pokładów chęci pomocy słabszym. Na każdy problem znajdzie przynajmniej trzy rozwiązania. Znalazła własne miejsce i swoje szczęście  - w roli doktorki, u boku ukochanego męża. I tak już pozostanie - na dobre i na złe.

 

12. Karol, 40, w związku małżeńskim. Zdarza mu się wpadać w tarapaty, ale zdecydowanie najczęściej dzieje się to przez jego najlepszego przyjaciela, mendę Tadka, wyżeracza kiełbas. Dobrze że ma wspaniałą żonkę, Alę, oraz swój ukochany tramwaj. Jego wdzięczność za nich jest odwrotnie proporcjonalna do afekcji jaką Karolek ma dla swojej teściowej-mamusi.

 

13. Alina, 40, zamężna. Życie płynie swoim ustalonym, prostym rytmem, gdzie każdy zna swoje miejsce i wie jakie ma swoje obowiązki. Ale zawsze jest pole do pracy nad sobą. Weźmy męża Ali, Karola. Jego rola - bycie mężem i tramwajarzem. Jego pole do poprawy - mniej się drzeć a bardziej starać się przekonać do mamusi. Dobrze, że Ala nie da sobie w kaszę dmuchać i w razie czego wezwie wsparcie - huragan Danusię.

 

14. Tadek, 40, żonaty. Są rzeczy które się lubi, a są rzeczy które się kocha tak, że aż serce boli. Tadzik do tej drugiej kategorii zalicza kanały i jedzenie, a do tej pierwszej wszystko inne na świecie. No, za wyjątkiem żonki, Danusi, bo jej się by wystraszył nawet taki chłop wielkości Karola. I za wyjątkiem Karola, który jak zawsze zjada wszystkie rozumy. Ale można mu wybaczyć, bo kiełbaskę w lodówce ma zawsze i się nią dzieli (choć nie zawsze świadomie).

 

15. Danusia, 40, zamężna. Złośliwi mówią, że jeśli nie słychać w bloku słodkiego głosiku Danki to znaczy, że albo wyszła, albo śpi. I że mąż się jej boi. To pierwsze jest akurat nieprawdą, bo przecież nie zawsze jest Tadzik obok. A to drugie... cóż. Chłop musi mieć respekt jak ma taką zadbaną, pachnącą babkę. To nie średniowiecze, żeby kobiety głosu nie miały. Jej przyjaciółka, Ala, uczy się używania go, ale Danka jest w tym mistrzynią.

 

16. Ferdynand, 50, żonaty. Ferdek jest człowiekiem wielu talentów. Para się filozofią (kanapową), kiperstwem (ale wobec piwa Mocny Full), strategią (sprzed telewizora) oraz okazjonalnymi debatami z sąsiadem, zarozumialcem Paździochem co mu nikt chyba nigdy nie zasadził kopa. Wie, że praca jest dla ludzi bez wyobraźni, nie wie czemu jego żona, Halinka, uparła się żeby tego nie rozumieć.

 

17. Halinka, 50, zamężna. Pracując od dziesięcioleci jako pielęgniarka zdążyła zapomnieć co to obijanie się, prokrastynacja i nuda. Przechodzi do działania sprawnie i bez ceregieli, ale jej obecną misję wysłania męża do poprawczaka na razie trzeba niestety uznać za porażkę. Gdyby wymyślanie dyrdymałów było dyscypliną olimpijską, jej mąż miałby złoto.

 

18. Waldemar, 26, singiel. Powiedzieć, że Walduś ma charakterystyczny śmiech to jak nazwać picie piwka miłym zajęciem. Niby się zgadza, ale głębi sprawy nie oddaje zupełnie. Walduś ma serducho złote, ale głowę trochę pustą - co się dobrze składa, bo jest tam dużo miejsca na kontemplację genialnych planów na życie jego taty.

 

19. Mariolka, 20, singielka. Rozmarzona i romantyczna marzy, by pod ich dom przy ulicy Ćwiartki 3/4 przyjechał książę na białym koniu, albo chociaż jakiś spoko facio we własnym aucie. Sprawy bieżące otrzymują u niej jedną z trzech etykiet: ‘fajne’, ‘niefajne’ i ‘tata daj pieniądze’.

 

20. Marian, 50, żonaty. Człowiek światowy, choć okoliczności życia na razie skromne- ale minimalizm dobrze działa na rozwój osobisty. Rekin biznesu, ekonomista papieru toaletowego, chętnie podzieli się z maluczkimi swą genialną wiedzą. Mimo, że Kiepskiemu zawsze się chce wtedy kiedy się jemu chce i on musi czekać. Lubi atencję, więc średnio raz dziennie woła żonę dramatycznie “Helena, mam zawał”.

 

21. Helenka, 50, zamężna. Kobieta z wyższych sfer, przynajmniej według własnego uznania. Chętna by wytłumaczyć sąsiadce, Halince, jak powinna się ubierać prawdziwa kobieta, jakie powinno być życie i jak powinien się zachowywać prawdziwy mąż. Chociaż z Marianem to ona akurat powinna ostro porozmawiać. Jakby ona dostawała złotówkę za każdy jego zawał, to mogłaby kupić całą tą kamienicę i sąsiadów na dokładkę. 

 

22. Jurek, 25, singiel. Pracował przez jakiś czas jako taksówkarz, ale przydarzały mu się dziwne, nie zawsze przyjemne sytuacje, więc ostatnio zadecydował, że przemyśli swoją ścieżkę kariery. Wie, że sporo pieniędzy można zarobić pracując jak jego przyjaciel, Stefan. Trochę siara się przyznać, ale on mu nawet telefon dał, tyle hajsu zarabia. Jurek będzie musiał dowiedzieć się, czy warto iść w jego ślady, bo w nowej pracy nie chce udawać kogoś, kim nie jest.

 

23. Ryszarda, 35, zamężna. Przywita się uwodzicielskim “ciao”, machnie futrem w panterkę, zaproponuje usmażenie jajek albo zrobienie kanapki. Innymi słowy - żona idealna. Nie według jej męża, ale on jest bezduszny i nie daje jej nawet na waciki. Dobrze, że Gabrysia ma jeszcze wyrachowany umysł, bo przepadłaby z kretesem!

 

24. Stefan, 45, żonaty teoretycznie. Biznesmen, każdy wie kim jest Stefan. Wystarczy o, telefonik - memory - find - Stefan. I wszystko jasne. Ma żonę lafiryndę, a wokół są sami kryminaliści, ale jak mu powiedział przyjaciel, Jurek, nie płaczemy, trzeba twardym być, a nie miętkim. A komu się nie podoba to w mordę.

 

25. Fred, 38, singiel. Jest twardym człowiekiem żyjącym według zasad. Nauczony doświadczeniem nie ufa kobietom, bo można przez nie stracić głowę albo rękę. Chciałby wiedzieć co motywuje jego przyjaciela, Gruszkę, do noszenia jego swetra, ale ten się chyba wstydzi przyznać. Szkoda, Fred by wysłuchał cierpliwie i bez dramatyzowania, nawet jakby historia była wzruszająca. Chłopaki nie płaczą. 

 

26. Gruszka, 42, oficjalnie singiel, ale ma dziewczynę w sekrecie przed Fredem. Wie, że to głupie, ale Gruszka ma sekrety nie ze złośliwości a z sympatii do swojego przyjaciela. Biedny Fred, oszukała go zła kobieta i teraz ma obawy przed wstąpieniem w związek. Pewnie dlatego tak dopytuje Gruszki skąd ten ma swój swój sweter - biedak zainteresuje się wszystkim, byle nie myśleć o swoim smutnym życiu. A historii jego swetra pewnie i tak by nie zrozumiał.

 

27. Bolek, 29, singiel. Koneser kultury zachodu, hiphopowy meloman, uliczny fashionista. Ma w głowie więcej pomysłów na poprawienie imagu swoich znajomych niż szarych komórek, a o instynkcie samozachowawczym to w ogóle nie słyszał. Choć trochę roztrzepany, to pocieszny, nieporadny, ale skory do działania - Bolek z pewnością zadba, aby dodać chłopakom trochę luzu. 

 

28. Czarek, 28, singiel. Uroczy, zabawny...i czarujący policjant. Według niektórych uważany za niedojrzałego, choć i Ci szybko przestają na to zwracać uwagę, widząc dzikie pląsanie Czarka w akompaniamencie melodyjnych "titata tititata". Posterunek na którym pracuje wydaje się być pechowy, bo przyciąga najdziwniejsze sprawy - ale dzięki temu Czarek ma cały asortyment anegdotek. Wyraźnie podkochuje się w Kasi, choć sam uważa, że doskonale to ukrywa. 

 

29. Kasia, 28, singielka. Ambitna, rezolutna i czarująca policjantka. Gdy poczuje się komfortowo, wychodzi z niej - w najmniej spodziewanych momentach -  szalone żywe srebro. A Kasia bardzo łatwo zaczyna czuć się komfortowo.  Wyraźnie podkochuje się w Czarku, choć sama uważa, że doskonale to ukrywa.

 

30. Ula, 25, singielka. W głębi serca chciałaby łabędziem być, choć obecnie musi się zmagać z niewybrednymi komentarzami na swój temat. Ambitna i inteligentna Ula chciałaby w końcu poznać miłość swojego życia choć na razie toczy wojnę ze swoją nemezis z pracy - Violettą. Może w końcu coś połączy jej serce, zwiąże dłonie i zawróci jej w głowie jakiś przystojny kawaler?

 

31. Violetta, 30, singielka. Obecnie sekretarka w domu mody ale Violetta orze jak noże by zostać kimś wielkim. Choć obecnie nosi sukienki z Wólki Kosowskiej marki “Dolcze&Banana” to pije żelazo póki gorące - w końcu nie zawsze będzie młoda i piękna a bogaty mąż sam się nie znajdzie. Z całego serca nie znosi swojej koleżanki z pracy, Uli, która wygląda jak wół zza krzaka i siedzi cicho jak miś pod miotłą. A Violetta przez V i dwa T nie znosi bylejakości.

 

32. Marta, 25, singielka. Długie blond włosy, kozaczki z futerkiem, blade, błyszczące usta - Nekatrynka po prostu to ma. Ona nie podąża za trendami, ona je wyznacza. Podzieli się każdą ploteczką z przyjaciółką Dorotką, zwłaszcza jeśli się tyczą ich wspólnego wroga, ŚwirEdzi. Jest aspirującą piosenkarką i marzy by wystąpić w Sopocie.

 

33. Dorota, 25, w związku. Ludzie niech swoje myślą, ona się nie da! Brokatem dzieli się na pół z przyjaciółką Martą Nektarynką, ma torebkę Gucci, mrocznego goth chłopaka, Adama i aspirację, żeby być ikoną popkultury. Wszystko pod szyldem “Królowa jest tylko jedna” i na pewno nie jest nią ta Edytka z kuku na muniu.

 

34. Agnieszka, 26, singielka. Wokalistka zespołu rockowego T.A.M.T.A., zbuntowana i posiadająca cięty język. Nikogo nie zdziwi gdy każe komuś stanowczo wypierd*lać stąd. Gardzi blichtrem i sukienkami, w końcu sama utożsamia się z mrokiem i czernią i to nigdy się już nie zmieni. Nie może zapomnieć, że w szkole była pierwszą rebeliantką, przez co nauczyciele jej nienawidzili - ale ona ma to gdzieś i mówi im “fuck off”.

 

35. Adam, 28, zajęty. Kiedy patrzysz jak idą z Dorotą za rękę to zastanawiasz się, czy nie założyli się dziś rano jak bardzo kontrastowo uda im się ubrać. Tylko tak jest na co dzień. Adaś jest mega grzeczny i jeśli chcesz żeby taki pozostał, to raczej nie wspominaj, że Jezus to Twój idol. Ma klinicznie stwierdzoną alergię na Arkę Noego i raczej nie powinno się pożyczać mu książek, ma brzydki zwyczaj ich rwania.

 

36. Edyta, 35, singiel. Nikt nie zapomni o jej sukcesie, głównie dlatego, że ona zawsze tu będzie by o nim przypominać. Jakiś czas temu (wcale nie lata, nie słuchajcie zazdrosnych) Edzia wygrała 2 miejsce w konkursie piosenki w EuroViosce i już wiedziała, że jest wybrana. Jej duch stał się jednością ze wszechświatem a ona skrycie wierzy, że jest reinkarnacją Nefretete.

 

37. Jędrzej, 45, żonaty. Jak to mówią, szczęśliwa żona- szczęśliwe życie. Ale nie mówią co jest jak żonka trochę przypomina rybkę Dory z animacji dla dzieci. Jędrula ma na to dobre remedium: whisky top jakości, wygodny szlafrok od Armaniego i okazjonalne pogawędki z ulubionym sąsiadem.

 

38. Alutka, 35, mężatka. Kobiety mają w sobie tę genetyczną mądrość... Przykładowo, że kosmetyki nie powinny kosztować mniej niż powinny kosztować, opaska na głowie zawsze powinna pasować do koafiury i kreacji i że jeśli Jędrula, szanowny mąż, wysyła gdzieś samą, to już na pewno nie jest zazdrosny. Doprawdy fascynujące.

 

39. Franciszek, 50, singiel. Wyciąga damy spod opieki mamy, i małolaty spod opieki taty. Niczego się nie boi, wie, że disco parodie są wieczne a przyjaciel Jędrula ma zawsze zapas dobrej whisky. Nie rycz, mała, nie rycz, bo pokaże Ci swoje kimono w aucie.

 

40. Piotr, 50, ksiądz. Człowiek z misją, spokojny, grzmiący niezłomnie z ambony o miłości do bliźniego, wytrwałości i to nie wytrwałości w siedzeniu na ławeczce pod sklepem. Musi zdawać sobie sprawę, że jego nauki padają na oporny grunt, ale ma doświadczenie w pracy z upartym elementem - jego brat mu to zapewnił. Piotr nie podda się nigdy i tylko w zaciszu konfesjonału zastanawia się czasem czy Wilkowyje to parafia czy eksperyment społeczny.

 

41. Paweł, 50, zamężny. Władza to poważna sprawa. Ktoś kto ją dzierży musi być człowiekiem poważnym, najlepiej z wąsem i w drogim garniturze. Paweł ma wielkie plany wobec gminy w której jest wójtem... i jeszcze większe plany wobec samego siebie. Wilkowyje nie są miejscem do realizacji ambitnych zamierzeń, a wielu lokalsów, jak pan świętobliwy mądrala, jego brat, będzie mu pewnie próbowało przeszkodzić... ale nie ma co się martwić na zapas. Paweł wie jak pościelić żeby się wyspać, nawet jeżeli wyśpi się tylko on.

 

42. Lucy, 35, single. The world is your oyster, więc Lucy postanowiła być perłą w Wilkowyjach. Przyjechała ze Stanów tylko zobaczyć domek po babci, a została, żeby wprowadzać demokrację, remonty i zdrowy rozsądek tam, gdzie od lat rządzą ławeczka i lokalne układy. Niby nieduża gmina, niechętni zmianom mieszkańcy, a nim się obejrzeć to pół wsi jest zaangażowane w kolejny mały projekcik Amerykanki.

 

43. Michał, 30, w trójkącie. Kocha całym sobą, śpiewa całym gardłem, żyje imprezą i uwielbia ten cały babski świat. Każdej obieca, że chciałby z nią być na zawsze, ale ma na myśli, że przez miesiąc. Bo jedyne, co się naprawdę liczy to jego Baba i Jacek - dla nich on zabije się! Ma ksywkę Wiśnia, nie do końca wiadomo czemu.

 

44. Baba, 30, throuple. Nie ma sensu żeby się przedstawiała, skoro i tak nikt nie zapamiętuje jej imienia - albo gorzej, myli je ciągle. Magda, Justyna, Anna... wszystko to już przerabiała, więc teraz po prostu została babą albo 'babe'. Tak ją zresztą też nazywają jej dwóch chłopaków, zimny drań, Wiśnia i introwertyk z głosem anioła, Jacek. Babe nie zwykła się ograniczać w niczym.

 

45. Jacek, 30, to skomplikowane. Jacek próbował kiedyś tradycyjnego podejścia do życia, ale ta bajka skończyła się źle. Studiował na polibudzie i trochę widać to w jego stroju, ale za to podobno śpiewa jak anioł. Jego przyjaciel, Wiśnia, lubi się przechwalać przy każdej kolejnej babie że z tą już aż po grób, ale on wie, że po grób to będą raczej oni... no i może jeszcze jakąś babę. Dla pozorów.

 

46. Robert, 45, singiel. Od małego kochał śpiewać i tańczyć, przez co nabył olbrzymią wiedzę muzyczną. Ma zawsze dobry humor, uśmiech na twarzy, nie boi się nowych znajomości, a na prywatkach poznasz go po nienagannym garniturku i pytaniu zadawanym z zawadiackim uśmiechem 'poznajesz jaka to melodia?'

 

47. Gulczas, 33, singiel. Najpierw usłyszysz ryk silnika motocykla, potem poczujesz zapach paliwa. Gdy wejdzie do pokoju - wszyscy o tym wiedzą, choć nie musi pisnąć nawet słowem. Prawdziwa gwiazda, charyzmatyczny rock'n'rollowy casanova, Gulczas zaskarbił sobie ogromną sympatię mas, dzięki umiejętności dawania  naprawdę dobrych i życiowych rad. Obecnie trochę go to już męczy - bo przecież ile razy dziennie można słyszeć to samo pytanie: "Gulczas, a jak myślisz?" 

 

48. Klaudiusz, 32, singiel. Tak jak Frodo miał Sama, tak Gulczas ma Klaudiusza. Serdeczny przyjaciel, wiecznie roześmiany i gadatliwy, uraczy Cię wciągającą historią, a i przy okazji komplementów nie oszczędzi. Mówi się, że powinien zacząć pracować w handlu, bo ze swoim urokiem osobistym opchnąłby nawet piszczące szelki.

 

49. Manuela, 33, singielka. Cięty język, najbardziej trendy szminka, bujne blond włosy i wyjątkowo (czasami boleśnie) trafne, głośno wypowiadane obserwacje to tylko początek zalet Manueli. Trzyma się z Gulczasem i Klaudiuszem, bo, jak uważa "ktoś musi robić za szare komórki tych ding dongów". Wszyscy dookoła starają się ją sparować z jednym z nich, co ją niesamowicie irytuje. Chłopcy to strata czasu i energii, a Ona to by w ogóle najchętniej zaszyła się w małej miejscowości i została fryzjerką.

 

50. Ewa, 30, zamężna. Siada przed rozmówcą z kawą i zadaje pytania których naprawdę nie powinno się zadawać tak o, na dzień dobry, w biały dzień. A mimo to ludzie ciągle do niej przychodzą, a ona ciągle pyta. O zdrady, o wypadek, o emo. Mówi się, że w toku rozmowy odnajdują ulgę. W końcu gdzieś trzeba opowiedzieć swoją prawdę.

 

51. Magda, 50, singielka. Zależy czy najpierw nadstawisz ucha, czy spojrzysz. Jeśli to pierwsze- wyda Ci się, że słyszysz płacz, trzask drzwiami i dźwięk tłuczonej porcelany. Jeśli to drugie- zobaczysz burzę loków. Podobno ktoś kiedyś wygrał z nią pyskówkę, ale każdy kto usłyszał jej kwieciste porównanie zapachu krupniku do woni spoconego knura wie, że to mało prawdopodobny scenariusz. Podobno nad drzwiami ma wymalowane hasło “Viva la revolution”, chociaż bardziej prawdopodobne jest “besos” na wycieraczce.

 

52. Paskal, 25, singiel. Pochodzi z Francji i choć mówi po polsku świetnie, to dba o to by francuski akcent był bardzo wyraźny. Przecież to nic złego - niektórzy budowali sobie markę na dużo gorszych i mniej wyrazistych cechach. Paskal lubi więc żabio gaworzyć i gotuje świetną pomidorową. Zastanawia się czy mocny akcent wystarczy, żeby statystyczny polak rozpoznał w nim francuza, więc rozważa permanentne noszenie beretu na głowie i bagietki w torbie a potem rozpoczęcie własnego programu w telewizji.

 

53. Szymon, 30, singiel. Wydaje się, że za każdym razem jak wchodzi do pomieszczenia to gra jakiś dżingiel. Sporo osób myli go z Kubą, ale on jest zdecydowanie milszy i bardziej zdecydowany zarówno w kwestii aut jak i kobiet. Satyrycznie komentuje politykę, ostatnie wydarzenia i Twoje niezdrowe przywiązanie do mamusi - wszystko w formie zabawnego skeczu.

 

54. Kuba, 40, kto go tam wie. Kuba lubi robić całkowity remanent swojego życia prywatnego średnio co pół roku. Podobno aktualnie liczba dziewczyn niebezpiecznie zbliża się do liczby aut w garażu, a garaż wiadomo - nigdy nie stoi pusty. Młodzieżowe stylówki będzie nosił chyba do późnej starości, podobnie jak charakterystyczne okulary. I zawsze będzie wiedział gdzie najlepiej wbić szpilę. W innym życiu pewnie miałby talk show późną porą, słynne na całe województwo.

 

LISTA PRZEBOJÓW

Chcesz się nastroić dobrze przez "Disco Ściernisco"? Posłuchaj naszej oficjalnej playlisty na Spotify i tańcz głupia, tańcz!

PLAYLISTA

Na stronie wykorzystano zdjęcia autorstwa Macieja Margielskiego